poniedziałek, 1 lutego 2016
1. Spokojnie wariatko nie zabij się po drodze.
Wróciłam właśnie do domu ze spotkania z moją najlepszą przyjaciółką – Lena jest ode mnie rok starsza ma duże czekoladowe oczy i blond włosy do ramion, ma tyle wzrostu co ja czyli 160 cm, ubiera się bardzo dziewczęco, znamy się od podstawówki, a poza tym mieszkamy 3 domy od siebie. Weszłam do salonu i natknęłam się na wyraźnie smutną mamę, po jej oczach było widać że płakała. Wzięłam głęboki oddech, poszłam do kuchni zaparzyłam melisę i jeszcze parujący napój postawiłam przed nią na stoliku.
- Co się stało?
- Nic wielkiego. – powiedziała ocierając łzę – Dziękuję. – wytarła policzki i upiła trochę naparu z kubka.
- Właśnie widzę, przecież możemy to rozwiązać razem tak jak każdą inną rzecz. – potarłam ją po plecach, od śmierci taty wspieramy się nawzajem i jesteśmy we wszystkim ze sobą szczere.
- Byłam u babci. – zamilkła na chwilę – Ukrywała przede mną kilka lat że mam siostrę, dowiedziałam się dziś przez przypadek bo weszłam do jej mieszkania rozmawiała z nią przez telefon.
- Wow. Nie wiem co powiedzieć, wiesz coś na jej temat? – spytałam szczerze ciekawa.
- Jest ode mnie starsza o jakieś 3 lata, ale została oddana jakieś innej rodzinie od razu po urodzeniu. Aktualnie mieszka w Londynie, ma syna Harrego jest rok starszy od Ciebie i będzie i mamy w odwiedziny w przyszłą środę. Nie wiem czy powinnam, ale chcę się z nią spotkać. – przez cały czas mówienia do mnie pocierała dłońmi swoje skronie, to musi być dla niej bardzo ciężka sytuacja. Choć ja też czuję się dziwnie mam ciotkę i kuzyna którzy są tak naprawdę dla mnie bardzo bliską rodziną.
- Myślę, że powinnaś się z nią spotkać. Mimo wszystko to Twoja siostra, Wy w niczym nie zawiniłyście. – poparłam jej decyzję.
- Dziękuję skarbie. – odstawiła już prawie pusty kubek na stolik i zamknęła mnie w ciasnym uścisku.
- Będzie dobrze, jeśli chcesz mogę pójść z Tobą na to spotkanie. – zaproponowałam.
- Nie kochanie, muszę sama stawić temu czoła i porozmawiać z nią w cztery oczy, ale dziękuję Emi. Co ja bym bez Ciebie zrobiła? – uśmiechnęła się i poszła do kuchni odnieść kubek.
Udałam się do mojego pokoju gdzie włączyłam radio i zaczęłam przeglądać facebooka, twittera, instargrama i wszystko inne. Jeśli chodzi o muzykę to słucham wszystkiego, no może oprócz rapu i techno za którymi nie przepadam. Na szczęście jutro mam ostatni egzamin i zaczynam upragnione wakacje, kończę szkołę średnią i tak jak ustaliłyśmy z mamą robię sobie rok przerwy za nim pójdę na studia. Bardzo bym chciała wyjechać na nie za granice, więc ten rok chcę poświęcić na naukę języka angielskiego, mama na początku sceptycznie do tego podchodziła, ale w końcu przyznała mi rację tym bardziej że chcę iść w kierunku zarządzania i marketingu. Ten rok przerwy nie zaszkodzi tym bardziej że poszłam do szkoły rok wcześniej niż reszta osób z mojej klasy, więc jestem już prawie po egzaminach, a 18 urodziny mam dopiero za miesiąc czyli 21 czerwca. Spojrzałam na zegarek w telefonie który wskazywał 21.45, podniosłam się z łóżka wzięłam piżamę którą stanowiła za duża 3 rozmiary za duża, męska koszulka i poszłam wziąć szybki prysznic. Stres przed jutrzejszym egzaminem mocno mi doskwierał plus jeszcze sytuacja w której została postawiona mama nie ułatwiała tego. Zamknęłam drzwi do pokoju, wyciągnęłam z szafki nocnej paczkę papierosów i wyszłam na balkon, odpaliłam papierosa powoli się nim zaciągając i pozwalając nikotynie działać. Nie palę dużo, tylko w stresowych sytuacjach i na imprezach dla towarzystwa. Przez egzaminy miałam bardzo dużo stresowych sytuacji więc to była niestety już druga paczka w tym miesiącu, a w niej zostało 10 papierosów. Pogoda jak na maj rozpieszczała nas za co byłam wdzięczna, 20 stopni i słońce w ciągu dnia to pogoda idealna, wieczory były chłodniejsze ale nie ma co narzekać. Po tym jak skoczyłam palić od razu rzuciłam się na łóżko i zasnęłam.
***
Egzaminy już za mną, jeszcze tego samego dnia razem z Leną poszłyśmy na imprezę z naszą szkolną paczką uczcić to i oficjalnie rozpocząć wakacje. Teraz siedzę w salonie, oglądam jakiś beznadziejny serial i czekam na mamę która poszła na spotkanie ze swoją siostrą Anne, jestem ciekawa czy się dogadały i jaka jest ciocia. Usłyszałam charakterystyczny dźwięk otwierającego się zamka w drzwiach i od razu poszłam do przedpokoju i zobaczyłam uśmiechniętą mamę, kamień spadł mi z serca bo to oznacza że znalazły wspólny język.
- Jak było? – spytałam podekscytowana.
- Anne to cudowna osoba, rozmawiałyśmy jakbyśmy rzeczywiście znały się od dzieciństwa. Z mamą ma kontakt od jakiś 4 lat, ale też nic nie wiedziała o mnie. Jej syn kręci się w biznesie muzycznym, ale do końca nie wiem co tam robi. – widziałam w jej oczach iskierki radości.
- To cudownie, cieszę się że wszystko poszło po Twojej myśli. – uśmiechnęłam się.
- Nawet lepiej. Załatwiłam Ci wyjazd na którym podszkolisz swój angielski, no może nie do końca ja no ale. – zaśmiała się i widziałam że ma mi do powiedzenia coś ważnego.
- No mów już bo umrę z ciekawości! – pisnęłam.
- Pierwszego czerwca lecisz do Londynu i zamieszkasz z synem Anne, który pomoże Ci wszystko ogarnąć. Wiem że to dla Ciebie ciężka rzecz zamieszkać z obcym chłopakiem, ale wiem też że nie będziesz siedziała tylko w Londynie. Rozmawiałam o tym z Anne, ona zadzwoniła do Harrego który wręcz sam zaproponował.– puściła mi oczko – Co o tym myślisz?
- Tak, tak, tak!!! Londynie przybywam! – zaczęłam skakać z radości. – Biegnę zadzwonić do Leny i jej o tym powiedzieć!
- Spokojnie wariatko nie zabij się po drodze. – zaśmiała się z mojego zachowania.
Po telefonie do Leny która cieszyła się razem ze mną mimo że nie będziemy mogły się zobaczyć przez dobry rok czasu, ale od czego jest skype, facebook ? Nie mogłabym stracić takiej szansy, to świetna okazja na naukę tym bardziej że Harry jest tylko rok starszy więc powinniśmy się dogadać. Emocje wywołane dzisiejszą wiadomością nie dawały nawet dojść mi do myśli o pójściu spać. Po długich męczarniach, sprawdzeniu wszystkich portali i jednym filmie udało mi się ogarnąć emocje i zapaść w długo wyczekiwany sen.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Tak z poniedziałku na poprawieniu humoru.
Mam nadzieje że ciepło przyjmiecie to ff ;)
I zapraszam do mojego pierwszego opowiadania You are my therapy || Niall Horan
Buziaki ❤
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz